|
Nasze
koty :)
Zapraszamy do zapoznania się z informacjami na temat naszych
kotów :) Dla miłośników kocich zdjęć
przygotowujemy GALERIĘ
:)
Fruzia
- Aida BriBeri*PL
rodowód

Od marca 2006 roku mieszka z nami Fruzia kotka brytyjska
niebieska
(bri a).
Kotka pochodzi z hodowli Pana Jerzego Matysiaka BriBeri*Pl,
który to zaszczepił w nas miłość do tej rasy i dzięki
któremu wiemy, że RASOWY=RODOWODOWY!!!
Przyjmując koteczkę w nasze progi nie określiliśmy jednoznacznie czy
bedzie kiedyś kocią mamą czy też stanie sie typowym "nakolankowcem"
zostawiając sobie tzw "furtkę";) Wszystko zależało od tego jak kicia
będzie zachowywała się na wystawach i czy podbije nie tylko nasze
serducha, ale czy również wpadnie w oko sędziom.
W październiku 2006 Fruzia rozpoczeła swoją karierę wystawową i od razu
zdobyła pierwszy certyfikat CAC, na kolejnej dwudniowej wystawie mając
sporą konkurencję uzyskała dwa kolejne certyfikaty CAC i tak właście
zdobyła tytuł CHAMNPIONKI :) Trzecia z 2 dniowych wystaw przyniosła
pierwsze certyfikaty na Internationl Champion 2x CACIB.
Charakter Fruzinki jest fantastyczny. Jest mądra, ufna, dystyngowana a
jednocześnie potrafi sie bawić jak kocie dziecko zaczepiając i nas i
leniwego Rysia;) Już w swoim pierwszym domku u Pana Jerzego zwana była
z tego, że dokładnie sprząta po sobie i swoim rodzeństwie. Teraz też
zakopuje w kuwetce i po sobie i po Ryniu. Jedną z najwspanialszych
rzeczy jaką nas obdarowuje (co niewątpliwie świadczy o zaufaniu na
które cały czas pracujemy) jest tzw udepytywanie. Rozpływamy
się
kiedy Fruzia przychodzi do naszego łóżka i "ugniata" nas
;)))
Na wystawach kicia zachowuje się wzorowo. Nic nie robi sobie z
mnóstwa ludzi i kocich zapachów. Na wystawie w
Hotelu
Gromada w styczniu 2007 kicia leżała "do góry kołami" i
głośno
mruczała wzbudzając niemałe zainteresowanie wśród
zwiedzających.
Je, pije i odwiedza kuwetkę co świadczy o tym, że wystawy jej służą ;)
Kotka ma aktualne badania (wynik negatywny) na FIP, FIV, Felv. Grupa
krwi B.
Rysio - Atanvardo
ViaAppia*PL
rodowód

(BRI ds. 23 - rudy srebrzysty tygrysio pręgowany)
Jak mówią niemal wszyscy miłośnicy kotów: "Co dwa
koty to
nie jeden".
Podpisujemy się pod tym w 100% i we wrześniu do naszego domku zawitał
Rysio (ur.03.06.06)
Jest to największy koci pieszczoch i głodomorek, jakiego znam. Całe
dnie spędza na kolankach a trasa z kanapy do łóżka jest
najczęściej przez niego uczęszczana.
Noce spędza w naszym łóżku a rano zamiast budzika budzi nas
często 5kg kota na brzuchu, plecach lub nogach;))))
Nasze kotki pokochały się od pierwszego wejrzenia. We Fruzi obudził się
instynkt macierzyński i zajęła się małym jak swoim synkiem ;) Choć
obecnie Rysio-Królowiec jest od niej dwa razy cięższy,
Fruzia
myje go, na każde miauknięcie biegnie sprawdzić czy oby wszystko w
porządku i ustępuje miejsca przy misce.
W lutym Rysio stracił swoje "pompony" i dołączył tym samym do grona
szczęśliwych, leniwych kastratów.
Na koniec dodam tylko, że nawet najwięksi przeciwnicy kotów
"miękną" podczas wizyty w naszym domu. Rysio, kiedy tylko oswoi się z
gościem, od razu wskakuje na kolanka i głośnym miauuuu dopomina się o
głaskanie. Je z ręki kocie witaminki, a pełnią szczęścia jest
szczotkowanie i czesanie.
Kiedy piszę tą stronkę
Królowiec właśnie chrupie Hills'a...

|